NOWY ADRES: www.kriz.pl
Blog > Komentarze do wpisu

ŚLEPA ZEMSTA JEST ŚLEPA

sonda zemsty

Z wrodzoną mi obojętnością patrzyłem jak nasze media szczują Polakami niczym psami.
Z niesmakiem oglądałem jak wielu beztroskich obywateli postanowiło wziąć udział w w tych igrzyskach nienawiści.
Onet przygotował sondę a w niej na pytanie czy Polska powinna ścigać morderców z Pakistanu, Polska odpowiedziała:

  1. "Muszą zginąć!"46 957 skurwieli wydało ze swojego ciepłego krzesła przed komputerem wyrok śmierci na porywaczach Polaka.
  2. "Niech zabiją ich za nas Amerykanie"6 320 osób postanowiło w jakimś chorym geście łaskawości chce oszczędzić załamań nerwowych i długich lat wizyt u psychiatry swoim bliźnim. A Amerykanin to cyborg, nie człowiek?
  3. "Wysłać GROM" 16 472 osoby, które wtedy myślały, że Polak jest w Pakistanie, postanowiły złamać podstawowe zasady prawa międzynarodowego. Taki mieli kaprys. Większość z tych ludzi 26 psów powiesiło na Rosji za ich wczasy w Gruzji.
  4. 12 384 cywilizowanych obywateli się w koncu znalazło. Powiedzieli mądrze jak przystało na 21 wiek: "ślepa zemsta nie ma sensu"

Dać im 12 384 medali honoru, podziękowania od prezydenta a potem zalać wszystkich formaliną i trzymać na wystawach.

Zabić, zabić, zabić! - woła reszta. Wydają wyroki na prawo i lewo. Są bezlitośnie opętani ułudą władzy jak obywatele Rzymu - widzowie tłumnie gromadzący się na arenach od Hiszpanii do Grecji. 
Ślepa zemsta, to muza tych ludzi.
Siedzi na biurku przed nimi naga z rozłożonymi nogami, łatwa i dostępna. Taka kusząca....
A że daje wszystkim? Że wszyscy tańczą jak jej piersi zafalują?
...że wielu nagle zapomina o latach postępu poddając się pierwotnej żądzy?

...że potrafią w głupim akcie nierozwagi wybiec ze swojego uporządkowanego pałacu zwanego MAJESTATEM, zbiec po tysiącletnich szczeblach budowanych przez przodków i zamieszkać wśród dzikich zwierząt.
Ci głupi ludzie potrafią odrzucić miecz i sięgają po zaostrzony kawałek patyka - bo taki sam kawałek patyka trzyma ich wróg...

Co ja mówię - nie potrafią. Przecież ci ludzie siedzą przed komputerem. Piją ciepłą dobrą kawę. Taką niewojskową.
W jednej chwili wydają wyrok śmierci a w następnej onanizują się przy pornosach.

A gdyby zapakować ich w transportery opancerzone, zakuć w hełmy, dać im zacinające się karabiny? I łapczywie pijące wodę buty?
Zrzućmy ich w Serbii, Afryce, Afganistanie.

Walc z Baszirem
stopklatka z izraelskiej animacji "Walc z Baszirem"

Niech dniem maszerują wąską kolumną wzdłuż obcej drogi, wybudowanej obcą ręką; niech mrużą oczy przez 8 godzin, niech ich serce przez 8 godzin bije szybko, szybko, szybko.. Rozglądaj się uważnie i maszeruj harcerzyku. Maszeruj po obcej ziemi, która spije twoją krew...

Nocą zagrzebani w zimnych i mokrych workach z piaskiem - niech trzymają wartę. Jeden siedzi przy drodze za workami z piaskiem.
Może to ty?
Przed nim droga. Karabin ma owinięty szmatą, zimny metal nie parzy już jego spoconych dłoni.
Tej zimnej nocy wilgoć ciągnie do siebie, zbiera się na metalowej lufie w ciasną garstkę kropel. 
Wigloć tak jak Żołnierze Wojska Polskiego zbija się w ciasną gromadę na obcym terenie. Daleko od mórz, jezior, oceanów - zbija się w krople.
Daleko od Polskiej Ziemi Polski Żołnierz zbija się w gromady.

Nad lufą zmęczone spojrzenie chłopaka 19-letniego. O nie, znowu się zamyślił.
"Patrz na drogę, patrz na drogę" - był cynk, ma nadjechać zielony mercedes. To będzie pułapka - ma nas wysadzić.
"Pilnuj drogi, pilnuj drogi, towarzysze liczą na ciebie"

zielony mercedes

Warkot silnika - jedzie. Boże to samochód. Jaki kolor? Niebieski czy zielony? Kurwa... nie widać.
Jest coraz bliżej. Palce w nerwowym skurczu zaciskąją się na broni. Nawet szmata przekazuje już chłód metalu dłoniom chłopaka.
"Chroń kolegów". Nie mogę strzelić, nie widzę.
A może to zbieg okoliczności. Może to farmer jedzie zielonym mercedesem nie wiedząc, że to kolor jego śmierci.
To mercedes? Mercedes. W dzieciństwie potrafiłeś rozpoznać markę po warkocie silnika. Stałeś na moście i odgadywałeś z kolegami z podwórka marki aut przejeżdżających pod wami
To mercedes. Kurwa mać, dlaczego to mercedes?... Zielony, nie niebieski... jednak zielony.

Chroń kolegów.
Palec napina się na spuście.
Błysk.
Jesteś bogiem.
Błysk.
Zeusie Gromowładny.
Błysk.
Kolejna porcja błyskawic płynie z twoich dłoni.
Jeszcze, jeszcze!
Błysk, błysk, błysk...
Ołowiane pioruny rozpruły już reflektory tego pojazdu.
Wystarczy, opanuj się...
Nie!
Błysk, błysk, błysk, błysk...
Ołów tańczy tej ciemnej nocy w kabinie zielonego autka swój "dance macabre"
Cisza.
Spokój.

Wychodzisz zza bezpiecznych worków. Idziesz w stronę dymiącego samochodu.
Z oczu płyną łzy, w nos gryzie zapach prochu ale dłonie ci płoną.
W połowie drogi przystajesz. Przed tobą stoi podziurawiona niebieska Łada.
Podchodzisz bliżej. Jeszcze trochę. Nie, już dalej nie musisz.
W niebieskiej Ładzie cała rodzina, ojciec, matka i córka znalazła swój grzmot.

"Znowu coś umarło znowu coś się śniło
Znowu oszukali nas
Znowu się coś popierdzieliło"

happysad - Tak mija czas 

Nie chcesz tu być. Gdzie uciekniesz? W głąb siebie. Na wszystko patrzysz jak sprzed telewizora.
To nie ja strzelałem, to ten żołnierz tam, ten co stoi przed dymiącą niebieską Ładą a pod oczami ma zaschniętą łzę.
To przecież on - nie ja.

 

"Oczy tej małej"

marsz

Dla odmiany dzień. Dla odmiany upał. Dla odmiany marsz. W głowie króluje paranoja. Każdy dziwny kształt krzaka, śmieć leżący daleko w lesie sprawia, że przełykasz, zamiast śliny, która wyschła, drapiące gardło powietrze. Maszerujesz i czekasz. Będą, muszą być. Będą chcieli się zemścić za tę rodzinę.
W koncu kogoś porazi błyskawica rzucona z tego gestego lasu.
Jak w przyrodzie - widzisz błysk. A grzmot rozpruje twoje gardło - jak na wojnie.
Przed śmiercią zobaczysz strumień czerwonej pięknej tęczy - jak wstążka sunącej od gardła.
Spokojnie upadniesz w nią, musisz w nią upaść bo mięśnie w nogach zwolnią swój ucisk na niepotrzebnych ci już kościach i stawach.
Upadniesz w koniec czerwonej tęczy i odkryjesz nie garniec złota a rozległy basen twojej szybko stygnącej krwi.

Nie to jeszcze nie teraz. To tylko stary żółty sweter leżał tam pod drzewem. Nie było błysku, nie było grzmotu...

 

 

 

 

Ślepa zemsta, drogi czytelniku, z definicji jest ślepa. Gdy wyroki są wydawane z prędkością karabinu przez ludzkie gruczoły to możesz być pewien, że sięgną niewinnych. W tych, którzy stoją po twojej stronie - także.

"Wielu spośród żyjących zasługuje na śmierć.
A niejeden z tych, którzy umierają, zasługuje na życie.
Czy możesz ich nim obdarzyć?
Nie bądź, więc tak pochopny w ferowaniu wyroków śmierci,
nawet bowiem najmądrzejszy nie wszystko wie
. "

Tolkien

 

full metal jacket
stopklatka z filmu "Full Metal Jacket"

 

 

Znowu się zamyśliłeś. Za późno. Tym razem są konsekwencje.
Błysk.
Wyrokiem kawałka ołowiu, który serce ma zimne, grzmot przebija twoją czaszkę.
Upadasz na kolana. Przedostatnia myśl twojej galaretki w głowie: "Nie boli, jest mi lekko. Wyjdę z tego"
Ostatnia myśl: Kurwa, głupi stary dziurawy żółty sweter.

Upadasz na twarz.
Twoje puste już oczy martwo spoglądają w kierunku snajpera przykrytego żółtym i dziurawym jak twoja głowa sweterkiem.

Co znajdujesz po drugiej stronie tęczy, wiesz już tylko ty.

środa, 11 lutego 2009, krriz

Polecane wpisy

  • RÓWNOWAGA

    Świat lubi równowagę. Zimną grudniową nocą, na Wschodzie, z macicy praczki Katarzyny wysunął swoją czerwoną główkę mały Iosif. Jakie to szczęście. Jedenaście la

  • AUTOMATOŁKI

    Witaj na blogu Kriza. W trosce o najwyższą jakość obecnej tu treści, ustawienia twojego monitora zostały zarejestrowane. Dziękujemy, że kriz.blox.pl jest twoim

  • WYJŚCIE EWAKUACYJNE

    Nie ma za co żyć, nie ma za co umierać. Napisałem kiedyś, że gdybym miał wystartować w konkursie dla osób, które najczęściej zajmują miejsce tuż za podium to pr

Komentarze
krriz
2009/02/11 12:02:19
Miałem to wpleść we wpis. Nie znalazłem jednak miejsca, w który mógłbym wcisnąć tego pucla.

Ojciec_Chrzestny
-
2009/02/11 12:34:48
Potępiasz łatwość i bezmyślność, z jaką ludzie mają ochotę narazić żołnierzy na śmierć, kalectwo, spustoszenia w psychice, czy chęć odwetu, samą w sobie, też?
Co do pierwszego, zgadzam się obsolutnie, co od drugiego, z większym trudem. Tylko rozum podpowiada, że zabijanie się naprzemienne nie prowadzi do rozwiązania. Niestety, mamy skłonność do myślenia, że nasz ruch będzie ostatnim w grze. Potem okazuje się, że jest inaczej i znów muszimy "poprawiać". Trudno przestać.
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/02/11 12:58:16
mocna nota.
-
krriz
2009/02/11 13:06:55
Chęć bezmyślnego odwetu jest pozostałością z czasów, w których zarośnięty facet widząc jakąkolwiek cipkę bezmyślnie się w niej zanurzał.

Ciągle sobie "poprawiają" już Izraelczycy z Palestyńczykami, Pakistańczycy z Hindusami, Serbowie. Między sobą ciągle poprawiają mieszkancy Burundi, Wybrzeża Kości Słoniowej, Demokratycznej Republika Konga i Sudanu.
Masz rację. Przerwać ten łańcuch jest prawie niemożliwe.
-
2009/02/11 13:14:19
ja pierdo...
Nie wiem co napisac. Strasznie mna wstrzasnal Twoj wpis...

Sprobuje sie pozbierac i skomentuje.
-
2009/02/11 13:30:46
Amen
-
2009/02/11 14:51:05
kriz, Ty poeto :) Pięknie piszesz.
I podpisuje sie pod ta notka. Zemsta jest taka zalosna, taka prymitywna. Ludzie dlugo z niej jeszcze nie wyrosną.
-
krriz
2009/02/11 18:44:59
Segritto, jeden taki Twój komentarz jest dla mnie po stokroć więcej wart niż nagrody i uznania od innych.

Gisor,
Możesz już wstać z kolan :)
-
krriz
2009/02/11 19:08:50
Natalie,
Czekam i czekam...
-
2009/02/11 23:08:33
No już nie popadaj w samozachwyt, bo znowu nie będziesz pisał przez pół roku.
-
2009/02/12 00:02:08
Postanowlam się przyznac. Głosowalam w tej sondzie za smiercia terrorystow.
Zrozumialam jak bezmyslnie kliknelam w tej sondzie... Uwazam, ze Twoj tekst powinien przeczytac kazdy kto postapil tak jak ja. Moze wtedy zrozumie swoj blad.
Dziekuje, przepraszam i stawiam Autorowi lody jesli ma ochote.
-
krriz
2009/02/12 00:51:11
Autor skinął głową przyzwoliwszy.
Sorbet malinowy, raz. Śmietankowe z syropem klonowym i kawałkami orzechów, dwa.
Proszę dziękuję nie ma za co.
-
2009/02/12 09:10:18
Natalie,
Psujesz Kriza, o ile to jeszcze możliwe. Ja bym się nie chwalił, gdybym w jakiejś sondzie kliknął coś bezmyślnie. Szacunku tą ekspiacją nie zdobędziesz. Zwłaszcza, że Twoje uznanie dla Autora warte jest zaledwie 0,01S (S - jednostka uznania w uładzie SI, 1S=jedna pochwała Segritty).
-
2009/02/12 10:34:34
alex
nie doceniasz natalie.
dla mnie na dużo większy szacunek zasługuje osoba, któa potrafi się do swego błędu otwarcie przyznać, niż taka, która zrobiła jedno, a po chwili radośnie przyklaskuje czemuś całkowicie odwrotnemu. jeśli zmieniasz zdanie, a masz do tego prawo, to nie ukrywaj tego faktu, bo mówiąc coś, co zaprzecza twoim wcześniejszym słowom czy czynom, wychodzisz na hipokrytę lub na owcę bez swojego zdania, która automatycznie i bezmyślnie zgadza się ze zdaniem grupy, w której aktualnie się znajduje (druga osoba nie jest celowaniem w ciebie, tak łatwiej mi było myśl wyrazić).

krriz
pewnie mój komentarz to jakaś jedna tysięczna S, ale mocny, dobry tekst. pewnie jak już go zrozumiem, może po kilkunastym przeczytaniu, wyda mi się jeszcze lepszy;)

i wiem, że tekst nie o tym (to zrozumiałam po czytaniu piątym), ale chciałam się podzielić moim, zapewne wszystkich bardzo interesującym, zdaniem, że jestem przeciwna karze śmierci. wojnom też. i głodowi na świecie.
i wie ktoś może, gdzie dostanę tanio złoty pasek?:)
-
krriz
2009/02/12 11:04:27
Tak to jest jak kogoś publicznie skomplementuję.
Nikt tu już nie lubi Segritty :)

Alex,
Przyjemność intelektualną sprawia mi czytanie Twoich komentarzy.
(i nikt już nie lubi Alexa)
-
krriz
2009/02/12 11:11:02
Soonia,
Obawiam się, że przy kilkunastym czytaniu może stracić... dlatego myślę czy by go nie skasować niebawem.
PS:
Reklama Castoramy :)
-
2009/02/12 11:26:34
Soonia,
Natalie doceniam, lecz nie za przyznanie się do bezmyślności.
Otóż przyznanie się do czegokolwiek ma sens wtedy, gdy nasz błąd jest, lub może być, innym znany. W przeciwnym wypadku sami się podkładamy bez najmniejszej potrzeby. Jak byś zareagowała na to, gdyby ktoś powiedział Ci: kiedyś myślałem, że jesteś brzydka i głupia, ale teraz myślę, że jesteś fajna?

Kriz,
Segritta nie jest do lubienia. Ona jest do czytania. Pisze świetnie, choć nie tak świetnie jak kiedyś (udało się przemycić jakąś złośliwość, już mi lepiej).

-
2009/02/12 15:01:22
krriz
ale ja szukam paska a nie żyrandola:)

alex
mnie już się taka sytuacja zdarzyła:) i ucieszyłam się, że teraz ten ktoś nie myśli tak, jak myślał kiedyś. przydażyła mi się i odwrotna. to ja byłam tą osobą, która przyznała innej, że kiedyś mojej sympatii raczej nie wzbudziła, ale się to zmieniło.
i nie uważam, że przyznanie się do błędu, który nie jest nikomu innemu znany, jest od razu podkładaniem się bez potrzeby. np. "ty wiesz, że ja się pół dnia męczyłam z tym projektem, zanim kapnęłam się, że już na początku przyjęłam błędne założenie i dlatego nie wychodził?". nic się nie stanie, jeśli tego zdania nie wypowiem, zle też nic się nie stanie, jeśli je powiem.
ty wszystkie swoje mniejsze i większe błędy, jeśli nie są one nikomu znane i pewnie poznane nie będą, tak strasznie taisz? nie chcesz, żeby ktoś zobaczył, że jesteś ludzki i zdarza ci się być w błędzie? a z resztą, w przyznaniu natalie ja widzę sens. to jest takie poświadczenie tego, że dzięki krrizowi parę ludzi może się zastanowić nad kwestią, w której zbyt pochopnie ferowało wyroki. i może te wyroki zmienić. to chyba komplement dla krriza:) i chyba bardziej satysfakcjonujący niż proste "masz rację".

-
2009/02/12 15:03:14
ale byk. oczywiście "przydarzyła" a nie '"przydażyła".
-
2009/02/12 17:29:59
alex-2001,
dostajesz 1S za "swietnie pisze" i -1S za "choc". Wychodzisz na zero ;)
-
krriz
2009/02/12 18:33:13
Spokojnie Alex przeca 1S + (-1S) = 1S - 1S = ... nieważne, pomyliło mi się ;)
-
krriz
2009/02/12 18:42:47
Dobry wpis od zawsze był najlepszym miejscem do rozmów na dowolnie wybrany inny temat niż dobry wpis :)
-
2009/02/12 18:43:44
no mocny tekst, bedziesz moim idolem
-
2009/02/12 22:56:43
Krizie, nie zgadzam się z Twoimi przemyśleniami do końca, bo generalizują zemstę. Na pewno jest prymitywna. Z całą pewność zabicie niewinnej rodziny jest bezsensowne i tylko pogorszyłoby sprawę. Co innego ( według mnie ) wymordowanie całego Afganistanu. No tak... nie wypada i jest raczej niemożliwe. Ale to byłoby rozwiązaniem problemu przynajmniej z afgańskimi terrorystami. Już kojarzy się z Żydami i nazistami? Zbrodnia straszna, ale paradoksalnie Polska jest teraz krajem jednolitym etnicznie, co jest dobre, bo nie prowadzi do konfliktów na tym tle.
Problem w tym, że tamtejsi ludzie są prości, niewykształceni, przywykli do wojny i znający się na niej. Nie można do nich ''przemawiać'' naszym wyższym stopniem rozwoju i o wiele bardziej ''ucywilizowanym'' rozwiązywaniem problemów. Więc ( według Ciebie) zemsta jest zła, bo polscy żołnierze giną i nakręca się spirala. Racja, ale tak było i będzie - zmierzam do tego, że nie proponujesz żadnego konkretnego rozwiązania - tylko olanie sprawy. I tu właśnie wychodzi nasza teraźniejsza miękkość - my i oni jesteśmy na różnych poziomach rozwoju - i dla nich to byłoby słabością, a dla nas mądrą decyzją!? Został zamordowany niewinny człowiek i nie może być dla tego przyzwolenia. Polscy żołnierze będą niestety ginąć dalej. Taki Kowalski głosujący tam nie pojedzie walczyć ale sam jest Polakiem i nie powinien być obojętny. Wojna, gdybym pojechał, też być może bym zginął, to okropne... Ktoś musi. Gdyby rodziło się więcej dzieci, nie byłoby to wielkim problemem. A w Afganistanie rodzi się dużo :)
Dobra, przed komputerem jestem mądry, ale zemsta dla mnie jest lepsza od zostawienia całej sprawy. Dość mała różnica, gdzie przyjdzie zginąć.
Ale tekst napisany bardzo dobrze, sugestywnie, podoba mi się.
-
2009/02/13 09:03:23
sanketh
niestety muszę pozbawić cię złudzeń. przed komputerem nie jesteś mądry.
-
2009/02/13 09:45:45
Soonia,
Powiem dokładniej o co mi chodziło z niepotrzebnym przyznawaniem się do błędu (jeśli on w ogóle był).
Oczywiście, że nie raz mówię o sobie, że coś zrobiłem źle, chociaż nie muszę. Nie jestem cyborgiem. Czasem jednak warto ugryźć się w język. Twierdzę, że nie należy się podkładać NA BLOGU KRIZA, bo on nie jest dobrym wujkiem, tylko jadowitym blogerem, niepozbawionym próżności. Dobrze, że nie przyłożył Natalie jakąś złośliwością, a tylko zagrał dobrego pana na wysokościach swego tronu. Niewątpliwie został znacznie milej połechtany niż zwykłym "masz rację". Być władcą umysłów jest przecież daleko przyjemniej. Jeśli ktoś lubi występować w roli łechcącego, to OK, jeśli chciał w ten sposób wyrazić swoje poglądy, też może, jego prawo, ja bym wybrał inną opcję, ale przecież dla każdego dobre jest to, co kto lubi :)

Segritta,
Dodam "ale znów wraca do fromy". Nie musisz mi przyznawać za to 1S. Punkty przyznane za włazidupstwo nie byłyby warte stokroć więcej niż za komentarze, choćby przeciętne. Napiszę jeszcze u Kriza z 500 komentków. Jak co piąty raz mnie pochwali, to będę miał 1S gdzieś koło 2024 roku ;)
-
krriz
2009/02/13 10:08:53
"Jak co piąty raz mnie pochwali"

Chyba żeś trochę sobie pomasował...
-
2009/02/13 12:21:13
Kriz,
Bez znaczenia. W życiu nie napiszesz tyle notek, żebym mógł tu zostawić 500 komentarzy. Problem zatem czysto akademicki ;)
-
2009/02/16 01:07:35
@ Soonia i Alex.
po przeczytaniu żarliwej dyskusji doszłam do wniosku (sądzę, że parę innych osób także) że powinniście się spotkać przy winie :)

Tymczasem ja zanurzę się głęboko w intęrnęcię i będę się rozkoszować polską czcionką póki ją pąsiadam ;)
-
2009/02/16 09:32:58
Natalie,
Ładnie to ujęłaś :) Nie wiem tylko, czy Soonia nie gryzie ;)
-
2009/02/16 11:12:35
natalie
problemem z tym winem jest to, że ja w ogóle nie piję:)

alex
ale byłam szczepiona na wściekliznę:)
-
2009/02/16 14:18:12
Soonia,
Każdy tak mówi, a jak przyjdzie co do czego, to papierów brak.
-
2009/02/16 15:05:30
alex
no komu jak komu, ale ludziom ukrywającym się za internetowymi nikami można wierzyć, nie;)
to mówiłam ja, 40-letni śmierdzący piwem janek w przepoconym podkoszulku;)
-
2009/02/16 15:53:26
Siemasz Janek. Nie poznałem cię w koszulce.
-
2009/02/16 16:01:34
twardyposlad
a bo mi się kreszowy dres porwał.
-
2009/02/17 08:50:52
Soonia,
Zdradziłaś się ze swoją płcią. Janek tak o sobie nigdy by nie powiedział.
I jak tu Ci wierzyć, że jesteś szczepiona ;)

Kriz, my cały czas przeżywamy Twoją notkę oczywiście, tylko gadamy tak dla niepoznaki o czym innym.
-
2009/02/17 12:24:00
oczywiście, że przeżywamy. jakem janek:)

alex
a tak na serio. to w dzieciństwie ugryzł mnie pies chory na wściekliznę. to mnie całą serią szczepili, żebym też się nie wściekła.
-
krriz
2009/02/17 13:32:37
Kiedyś żeby nie pójść do szkoły powiedziałem mamie, że upierdolił mnie tajemniczy, agresywny jamnik.

Byłem bliski przyznania się do mojej fantazji w szpitalu, do którego mnie zawieźli, żeby mnie, dla odmiany, upierdolić strzykawkami.

Wytrwałem.

Od tamtej pory mogę spokojnie pracować w CIA ;)
-
2009/02/17 19:10:24
Sonnia,
To jesteś kobietą po przejściach ;)

Kriz,
Jak widać nie zawsze miałeś rozum. Nie wiem kiedy trafiiłeś do szpitala, ale stare szczepionki wywoływały powikłania. Dobrze, że Ci się udało. Dla nas dobrze ;)
-
2009/02/18 09:24:23
krriz
jamnik? jamnik???
nie mogłeś sobie ambitniej psa wymyślić? dobermana jakiegoś albo rottweilera. a ty jamnika? przecież jamnik to nie pies nawet.

alex
oj i to po jakich. całe szczęście, że nie zataiłam tego przed rodzicami z obawy, że będą krzyczeli, że obce psy głaskam. bo po kilku dniach policja znalazła tego pieseczka w krzakach. zdechł był sobie z pianą na pysku. dobrze, że się przyznałam i zastrzyki dostawałam. dla mnie dobrze bo jak dla was to nie wiem;)
ja dostawałam już te w ramię, nie w brzuch. ale też taką serię rozciągnięta na rok.

ps.
to jest dalej dyskusja o notce, którą nadal przeżywamy. obrażenia, śmierć, tortury strzykawkami, agent wywiadu krriz. to wszystko tematycznie notce bliskie.
-
2009/02/18 12:57:06
Soonia,
Dobrze, że się wywinęłaś, choć widzę, że o włos. Kriz chyba też się cieszy, że tak namiętnie dyskutujemy o jego notce. Napisał ją zaledwie tydzień temu, teraz łapie oddech, a my mu w tym pomagamy ;)