NOWY ADRES: www.kriz.pl
Blog > Komentarze do wpisu

NIECH ŻYJE KRÓL KRIZ I

konferencja

Miałem sen...

Jestem szczęśliwy mogąc dzielić z wami dzisiaj ten moment, który przejdzie do historii.
Dzisiaj drodzy czytelnicy mam zaszczyt zabrania was na pole bitwy.

Dziś jest ten dzień.
Nie jutro, nie za tydzień, ale w tej chwili, w tym miejscu w waszym domu.


Pokonajcie strach, a ja obiecuje wam, że pokonacie swoją śmierć.
Siła, która nas dziś napędza poruszała kontynenty, kraje i wysłała człowieka na Księżyc.
Przeprowadzi nas też przez tę bitwę.

Historia nas zapamięta i nie będziemy przejmować się jej uprzejmością!
Niech każdy krzyknie "Ja decyduję kim jestem i kiedy mam krzyczeć".
Napiszemy własne modlitwy
Nikt nie będzie nam mówił kim jesteśmy i kim się możemy się stać (poza mną oczywiście).

Podróżując dzisiaj po Krakowie, w święto Ofiarowania Pańskiego, pewnie zastanawialiście się "dlaczego tramwaje mają przyczepione chorągiewki?" Oto odpowiedź:

W dniu dzisiejszym proklamuję niepodległość Krakowa! Dołączże do nas.


A więc niech wolność zabrzmi z ogromnego szczytu Góry Borkowskiej.*

Niech wolność zabrzmi z potężnych Wzgórz Krzesławickich.

Niech wolność zabrzmi z Góry Zamkowej - najwyższego szczytu Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej.**

Niech wolność zabrzmi z pokrytego śniegiem Wzgórza Wawelskiego i zagłuszy przejeżdżające tramwaje.

Niech wolność zabrzmi z krzywych skarp Swoszowic. 

Ja zamknę szatnię.


I don't believe in anything. I'm just here for the violence

 

To ruszajcie, w międzyczasie przygotuję drina za zaoszczędzone środki finansowe.
Dopóki nie wprowadzono ACTA nie muszę płacić za wykorzystane fragmenty przemów.
Twoje zdrowie Martinie L. King. I Twoje Colinie Farrellu. Twoje też - trenerze zespołu "Flowers", który prawdopodobnie ukradłeś przemowę sir Williamowi Wallace'owi, który z kolei ze względu na uczucie ogólnego rozbicia*** nie dał rady zgłosić Youtube'owi naruszenia praw autorskich.

"Ja zamknę szatnię" to jedyny cytat z polskiego sportowego podwórka. Cała przemowa kapitana była bardzo motywująca jednak, ze względu na przekleństwa i kurewskie przerywniki, do mojej przemowy nadał się jedynie ostatni fragment.

Do rzeczy.

Jako nowe Państwo mamy trochę spraw organizacyjnych.

Ja oczywiście zaklepuję tron (jako jedyny mam klejnot rodowy), o resztę krzeseł możecie się bić.

klejnoty Kriza

Zauważcie, że jak do tej pory jesteśmy jedynym krajem nieskalanym w swojej historii korupcją, nepotyzmem i błędnymi decyzjami gospodarczymi.
Będzie okazja, żeby to zmienić, ale potrzebni mi ludzie.
Każdy kto w komentarzu lub w e-mailu zdecyduje się wstąpić do mnie na służbę, dostanie stanowisko stwarzające możliwości oraz królewską pensję.

Mamy do obsadzenia 102 ambasady, kilkanaście ministerstw.
Gdyby dla kogoś brakowało stołka to mam błyskotliwy plan.
Ministerstwo ds. cyfryzacji można podzielić na Ministerstwo ds. Cyfr, Ministerstwo ds. Fryzowania, Ministerstwo ds. Alzacji.

Minister do spraw Ludzi Odrzuconych to zbyt dużo roboty dla jednej osoby.
Powołamy trzy nowe ministerstwa:

  • do spraw Lodów
  • do spraw Ód i Ud
  • później ludzi będzie przejmować Ministerstwo do spraw Rzuconych.


Ci którzy są przeciwko Proklamacji, mają natychmiast przestać czytać, wyłączyć komputer, bo teraz będą rzeczy dotyczące gospodarki.
Nieuprawnieni czytający będą osądzani za szpiegostwo gospodarcze i skazani na sprzątanie królewskich stajni. To jeszcze nie taka zła robota, bo nie ma w nich ani środków czyszczących na bazie alkoholu, ani koni, ani kopytek (zbyt bliskie sąsiedztwo akademików).

Po pierwsze gospodarka, głupcze ****

Myślę, że wszyscy się zgadzamy, żeby oficjalną jednostką płatniczą była flaszka wiśniówki.
Tym też zamierzam płacić za lojalną służbę.
A resztą zajmiemy się później...


Państwo: Kraków
dewiza: "Kraków żąda dostępu do morza"
język: krakowski (obowiązuje: idźże, zróbże, chodźże, sznycle, weka, borówki etc. Za zwrot "idę na starówkę po precla" przewiduję tortury - zmuszenie do słuchania w kółko utworu "Środa czwartek" zespołu Video)
ustrój: monarchia


Monarcha: Król Kriz I

 

Wciąż nieobsadzone są najważniejsze stanowiska:

  • Wysokiego Komisarza: w moich dawnych planach na tym stanowisku miał leżeć Pies Pif, ale padł.
  • Spiskującego Wezyra.

Zaufane czytelniczki mają szansę na dostanie się do Małej Rady Królewskiej.
Nie ma tu zbyt wiele stanowisk, bo moja kanapa do największych nie należy.

Z doświadczenia życiowego wiem, że kobiety doskonale sprawdzają się w roli doradców ("nie powinieneś jeść ogórków z dżemem"), natomiast mężczyźni przy władzy do perfekcji opanowali ignorowanie porad.

No to co? Viva la rewolusją! Precz z populistycznymi hasłami! Precz z ACTA! Precz z politykami, którzy nie są królami, chcącymi was wykorzystywać do własnych celów! Precz z brukselką!

 Z upoważnienia JKM Kriza I:
sir Hewlett-Packard nx9005
Pierwszy Kanclerz

 

PS. Jeśli ktoś chciałby zobaczyć przemowy na których wzorowałem początek tekstu.
Tu jest odprawa przed zwycięskim meczem Flower -- kliknij mnie.
Tutaj jest słynna przemowa "I have a dream" Kinga -- kliknij mnie.
"Ja zamknę szatnię". Akcja od połowy -- kliknij mnie.

I nasz specjał do torturowania -- nie klikaj mnie. Grozi samobójstwem.

---------
* - 249,3 m n.p.m

** - według ostatnich badań to nawet 516 metrów n.p.m!

*** - William Wallace został stracony poprzez powieszenie i poćwiartowanie przez Anglików na Towerhill w Londynie w 1305 roku.

**** - z mocy połączenia Komorowskiego i Clintona cytat powstał ten.

 



czwartek, 02 lutego 2012, krriz

Polecane wpisy

  • RÓWNOWAGA

    Świat lubi równowagę. Zimną grudniową nocą, na Wschodzie, z macicy praczki Katarzyny wysunął swoją czerwoną główkę mały Iosif. Jakie to szczęście. Jedenaście la

  • AUTOMATOŁKI

    Witaj na blogu Kriza. W trosce o najwyższą jakość obecnej tu treści, ustawienia twojego monitora zostały zarejestrowane. Dziękujemy, że kriz.blox.pl jest twoim

  • WYJŚCIE EWAKUACYJNE

    Nie ma za co żyć, nie ma za co umierać. Napisałem kiedyś, że gdybym miał wystartować w konkursie dla osób, które najczęściej zajmują miejsce tuż za podium to pr

Komentarze
2012/02/04 19:32:49
po pierwsze pytanie: czy jeśli przeczytałem ten wpis dziś, to czy dziś też jest ten dzień?

po drugie pewna nieprzemyślana jeszcze przeze mnie forma wyrażenia myśli lub poglądów: skoro rewolucja jeszcze nie wygasła (wnioskuję to po niezapalonych jeszcze od koktajli mołotowa zgliszczach), to czas najwyższy utworzyć anarchistyczno-syndykalistyczny gabinet cieni. to znaczy, że każdy będzie mógł monitorować Twoje działania, komentować je, a jeśli uzna to za słuszne i będzie miał dość krzepy, to dać Ci fangę w nos bez możliwości zwrotu. a propos, to wiśniówka jako środek płatniczy jest kiepskim pomysłem, ze względu na drobne zbyt łatwo wylewające się z portfela, a także możliwość połknięcia środka płatniczego przez dzieci. i nie mówię tu o przypadkowych połknięciach. ale wracając, to z racji tego, że władza deprawuje, proponuję na Twojego doradcę jakiegoś prawomyślnego prawicowca spod znaku orlej głowy niedbałymi liniami kreślonej. jako pierwszy cień z gabinetu cieni (nie mylić z gabinetem kosmetycznym wyspecjalizowanym w kosmetyce ocznej) muszę zadać Ci podstawowe pytanie:

Jak tak inteligentny i skromny człowiek, jak Ty, mógł się dać omamić wizji łatwych pieniędzy i bezkarnego mobbowania kobiet kosztem codziennego czyszczenia lustra ufajdanego od codziennego plucia w nie?
-
2012/02/04 21:45:04
Jakie zgliszcza w Krakowie?
Człowieku, Kraków wzięty jednym wystrzałem i to szampana.
Front już dawno wysunięty aż za Niderlandy. Lordowi Szczepanowi przypadły nowe tytuły: Wielkiego Księcia Holandii Północnej i Holandii Południowej, diuka Groningen, księcia elektora Fryzji, margrabiego Drenthe, burgrabiego Overijssel, Flevoland, Gelderland, księcia Utrecht i Zeeland jak również Brabancji Północnej i Limburgii.

Nie czas na dbanie o czystość ideałów rewolucji. Możesz przejąć stanowisko Spiskującego Wezyra, ale wcześniej musisz usunąć aktualnie piastującą tę funkcję Glinianą Głowę Konia.